Zwycięstwo z Sokołem Kamień
Unia Nowa Sarzyna – Sokół Kamień 2:1 (0:0)
bramki: K. Kostyra (65.), O. Mieleszko (83.) – D. Podstawek (89.)
Unia: Sarzyński – Kiełbowicz, K. Kostyra, Gnidec, Jandziński, Kucz, Siwiec, Mieleszko, Wiatr (71. S. Gnatek), Wilkos (90. Madej), Łuczak.
Sokół: Indycki – Głodowski, Piekut, Bednarz, Konefał (85. Codello), Pohorilyy (75. Perlak), Malinowski (65. Polit), D. Podstawek, Wąsik (75. Weres), Kvaterniuk, Wójcik (75. Łukasik).
Czerwono-biało-niebiescy mają swoje chwile radości, na które przyszło czekać, po miesiącach żmudnej pracy. Uczciwie trzeba przyznać, że lider z Kamienia był rywalem bardzo wymagającym, piłkarsko dojrzalszym, ale to Unia pokazała charakter i wolę walki, co zaowocowało pierwszym zwycięstwem przed własną publicznością.
Z Sokołem nie wiodło się Unitom w ostatnich latach, ale w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, podopiecznym Jana Tarnawskiego w końcu udało się u siebie zremisować 2:2. Jesienią, a właściwie w ostatnią sobotę sierpnia, podopieczni Tomasza Głąba poszli o krok dalej i zgarnęli pełną pulę.
Pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany. Sokół próbował ataku pozycyjnego, ale defensywa Unii działała bez zarzutu. Gospodarze też szukali swojej szansy. Piłka po strzale Łuczaka, wpadła nawet do bramki, ale wcześniej sędzia liniowy sygnalizował, że piłka opuściła plac gry i Unii przyznano rzut rożny. Druga połowa była znacznie ciekawsza. Sokół konsekwentnie utrzymywał się przy piłce, ale popełnił błąd, kiedy Łuczak zabrał piłkę bramkarzowi, a następnie został przez niego faulowany, wychodząc na czystą pozycję. Nie mogło być innej decyzji jak czerwona karta i rzut wolny dla Unii. Do piłki podeszło trzech zawodników gospodarzy, ale ostatecznie uderzył Kacper Kostyra, na tyle precyzyjnie, że piłka wpadła do siatki przy prawym lewym słupku. Podrażnieni goście, ruszyli do przodu, ale uderzali nieclenie. Unici mieli kolejny rzut wolny, po którym znów uderzał Kostyra, ale tym razem golkiper świetnie wybronił. W 83. min znów znakomicie zachował się Łuczak, który powalczył do końca o piłkę i wrzucił do środka, gdzie dobiegający Mieleszko umieścił ją w bramce. Wynik 2:0, dawał już solidne podstawy do wygranej, ale trzeba było jeszcze sporo czujności, szczególnie, gdy Podstawek tuż przed końcem zdobył gola kontaktowego. Więcej bramek już nie padło i Unia mogła świętować ze swoimi kibicami drugie zwycięstwo w sezonie. Kibice w pierwszej połowie zaprezentowali patriotyczną oprawę na cześć Danuty Siedzikówny ps. „Inka” – w 80. rocznicę jej śmierci – rozstrzelania przez aparat komunistyczny.
bramki Unii w meczu z Sokołem:
Fotorelacja: