Cenny remis w Łowisku
ŁKS Łowisko – Unia Nowa Sarzyna 2:2 (2:2)
bramki: K. Socha (7.), K. Macek (23.) – A. Łuczak (44.k., 45.k.)
ŁKS: Olechowski – Rusin, Kloc, Leja, Florek (32. Wach), Gumieniak, Olko (82. Doktor), Mytych, Socha, Nowak (82. Wilk), Mazek.
Unia: Sarzyński – Kiełbowicz – Jandzinski. K. Kostyra, Wiatr, Siwiec (33. B. Karwacki), B. Gnatek, Kucz, Mieleszko (82. Kostek), M. Madej (84. Leja), Łuczak.
W meczu 11. kolejki spotkały się zespoły z czołowej części tabeli, ale wyżej notowany był zespół spadkowicza z IV ligi – ŁKS-u Łowisko. Gospodarze ruszyli do przodu od początku i już w 7. min znaleźli drogę do siatki bramki Sarzyńskiego, którego zaskoczył Socha strzałem głową z bliskiej odległości. Między czasie gospodarze mieli jeszcze uderzenie w słupek i wciąż napierali. To przyniosło efekt w 23. minucie, kiedy dobre podanie od Sochy otrzymał Nowak i strzałem w długi róg nie dał szans golkiperowi Unii. Zdezorientowani czerwono-biało-niebiescy, zaczęli się budzić z jesiennego letargu, dopiero w końcówce pierwszej połowy. W 44. min Łuczak był faulowany w polu karnym i sam zdobył gola z 11 metrów, uderzając pewnie w prawy dolny róg. Chwilę po wznowieniu gry, arbiter podyktował kolejnego karnego. Faulowany znów Łuczak i on znów pewnym egzekutorem. Tym samym pierwsza połowa zakończyła się stosunkiem 2:2. Po zmianie stron, wciąż groźniejsi byli miejscowi. Sytuację Unii skomplikowała druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla Bartłomieja Karwackiego w 64. minucie. Gospodarze do końca szukali zwycięskiej bramki, ale defensywa Unii pracowała w drugiej połówce już bez zarzutu i mecz zakończył się podziałem punktów. Unici mogli, jak zawsze liczyć na doping zorganizowanej grupy kibiców.
bramki Artura Łuczaka: