Pierwsza, wysoka i zasłużona porażka Unii

Unia Nowa Sarzyna – Siarka II Tarnobrzeg 1:5 (0:1)

bramki: Alan Grześkiewicz (49.) – Paweł Wolski (8., 60.), Dawid Bałdyga (73., 77., 90.)

Unia: Marcin Żuraw – Marcin Pieróg, Jerzy Gnidec (21. Filip Herdyna), Konrad Jandziński, Patryk Wiatr, Mateusz Iskra, Alan Grześkiewicz, Michał Madej, Dawid Bieńkowski (65. Wojciech Czechowicz), Krystian Błajda, Artur Łuczak (84. Fabian Gałdyś).

Siarka II: Patryk Wdowiak – Gabriel Skrzypek, Nikodem Paczocha, Dawid Orzechowski, Jakub Mazur, Adam Głowa, Luigi Dapollonio (82. Kacper Broda), Dawid Bałyga, Paweł Wolski (80. Jakub Godwin).

FOTOGALERIA ZE SPOTKANIA

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy zepchnęli gospodarzy do defensywy i już w 9. minucie wyszli na prowadzenie. Po faulu Gnidca arbiter podyktował jedenastkę, pewnie wykorzystaną przez Pawła Wolskiego. Kilka minut później powinno być 2:0, ale gracze Siarki zmarnowali stuprocentową okazję, najpierw piłka trafiła w słupek bramki Unii, a dobitka do pustej bramki poleciała nad poprzeczką. W kolejnych fragmentach Unia trochę uspokoiła swoją grę i częściej gościła na połowie rywala. Kilka akcji i stale fragmenty gry nie przyniosły jednak efektu. W 35. minucie, po rzucie  rożnym zakotłowało się pod bramką Żurawia, ale uderzania gości zostały na szczęście przyblokowane. Trzy minuty później Błajda z wolnego uderzył nad poprzeczką. Na kilka chwil przed przerwą, Żuraw wybronił w sytuacji sam na sam. Pierwsza połowa zdecydowanie dla Siarki, która powinna wygrywać wyżej.
Zaraz po wznowieniu gry, groźnie z rzutu wolnego uderzył Błajda, jednak golkiper świetnie wybronił. W 49. minucie po akcji Wiatra zakotłowało się w polu karnym gości. Najpierw Bieńkowski trafił w poprzeczkę, a później po serii strzałów, Alan Grześkiewicz znalazł drogę do siatki i doprowadził do wyrównania. W 60. minucie szybka kontra gości, Żuraw za pierwszym razem wybronił, ale przy dobitce Wolskiego skapitulował i goście ponownie wyszli na prowadzenie. W 67. po ładnej akcji i podaniu Błajdy, Grześkiewicz umieścił piłkę w bramce, jednak arbiter odgwizdał spalonego. Siarka odpowiedziała groźną kontrą. W 73. minucie było już po meczu, kiedy Żuraw został pokonany przez Bałdygę. Cztery minuty później było już 1:4, tym razem po błędzie Marcina Żurawia, Bałdyga wpisał się po raz drugi na listę strzelców. Nasz bramkarz zreflektował się kilka minut później broniąc sam na sam. W ostatniej akcji meczu Siarka dobiła Unię piątą bramką autorstwa Bałdygi, który zanotował hattricka. Goście w pełni zasłużenie sięgnęli po 3 punkty.

Inne artykuły

Wyniki drużyn młodzieżowych
Unia zremisowała w Kamieniu