Remis z Sokołem z Kamienia

Unia Nowa Sarzyna – Sokół Kamień 2:2 (2:1)
bramki: M. Madej (7.), J. Kostek (21.) – D. Podstawek (17.), M. Rurak (77.)

Unia: Sarzyński (61. M. Kostyra) – K. Kostyra, Romański, B. Gnatek, Kiełbowicz, Siwiec, Kucz, Mieleszko, Kostek (55. P. Kusy), Wilkos (76. M. Kusy), Madej (90. B. Karwacki).

Sokół: Polit – Perlak, Marut, Bednarz, Konefał (67. Piróg), Kvaterniuk, Weres, Podstawek, Wąsik, Rurak, Bajek (9. Różycki – 85. Zashchuk).

Drugie wiosenne spotkanie Unitów, w ramach 17. kolejki klasy okręgowej, było wydarzeniem o charakterze charytatywnym. Organizatorzy – MZKS Unia, przy współpracy z Rukola Pizza & Cocktail Bar oraz DC Hardcore Catering, zorganizowali akcję pomocy dla 3,5-letniego Antosia z Łukowej, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD). Przy wejściu na mecz, można było wrzucić datki do puszek oraz kupić pyszne dania z grilla i napoje w strefie gastronomicznej, z których cały dochód przekazano na zbiórkę. Łącznie zebrano 9 523 zł, co jak na dwugodzinny mecz piłkarski jest sumą imponującą i świadczy o dobrych sercach kibiców przybyłych na zawody, zarówno gospodarzy, jak i gości. Pomóc można także poprzez wpłaty na stronie: https://www.siepomaga.pl/antos-krol.
Na boisku solidarności już nie było. Oba zespoły chciały sięgnąć po komplet punktów, dlatego walkę i zaangażowanie widać było już od pierwszego gwizdka. Czerwono-biało-niebiescy wyszli na prowadzenie już w 7. minucie, kiedy Michał Madej dostał dobre podanie od Mateusza Siwca, ruszył na bramkę rywali i oddał precyzyjny strzał po ziemi w długi róg. Radość gospodarzy nie trwała długo, bo dziesięć minut później, wrzutka z prawej flanki trafiła do Podstawka, który nieupilnowany przyjął piłkę i umieścił ją przy prawym słupku bramki Sarzyńskiego. Unia odpowiedziała szybko i po pięknej akcji ponownie zaskoczyła Sokoła. Madej zagrał po rykoszecie do Wilkosa, a ten przytomnie z pierwszej piłki wypuścił podaniem Kostka, ten wbiegł przed obrońcę i pomimo jego naporu, oddał techniczny strzał przy słupku zewnętrzną częścią stopy. Podrażnieni goście, ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków, ale za każdym razem Sarzyński wraz z defensywą wychodzili obronną ręką. Druga połowa rozpoczęła się od niezrozumiałej decyzji arbitra, który podyktował Sokołowi rzut karny. Nie za bardzo wiadomo było z jakiego powodu, bo interweniujący Kacper Kostyra, ani nie dotknął piłki ręką przy przyjęciu piłki, ani nie faulował rywala. Na szczęście pomyłkę sędziego naprawił Sarzyński, który wyczuł intencje Ruraka i wybronił jego strzał. Podczas tej interwencji nabawił się jednak urazu ręki i kilka minut później zastąpił go w bramce Miłosz Kostyra. Czas płynął, Unici spuścili z tonu, oddając inicjatywę rywalom i to się w końcu zemściło. Po jednej z kontr, skutecznie interweniował Kostyra, do piłki dopadł jednak Rurak i wpakował ją z bliskiej odległości do siatki, rehabilitując się za niewykorzystaną jedenastkę. Defensywa Unii sygnalizowała, że w tej sytuacji napastnik Sokoła pomógł sobie ręką, ale sędziowie nie dopatrzyli się nieprawidłowości. W końcówce gospodarze wykrzesali jeszcze troszkę sił, ale to nie wystarczyło na pokuszenie się o wygraną.

Fotorelacja:

Kulisy: https://www.facebook.com/share/r/1FdVh4g9qp/

Bramki dla Unii:

Other Articles