Rezerwy Siarki wywiozły trzy punkty

Unia Nowa Sarzyna – Siarka II Tarnobrzeg 1:3 (0:2)
bramki: A. Łuczak (87., k.) – B. Zawół (10., 15., 56.)

Unia: Sarzyński – Kiełbowicz, K. Kostyra, Romański (61. Kostek), Dec (46. B. Karwacki), B. Gnatek, Kucz, M. Madej (82. A. Błajda), Mieleszko (74. Kusy), Leja (46. J. Madej – 87. Janik), Łuczak.

Siarka II: Ziobroń (87. Popiak) – Bartoszek, Mądryk, Podkowa, Książka (68. Smak), Zawadzki (77. Czajka), Nowara, Skrok (87. Cortese), Zawół (85. Żak), Ogiegło (50. Szczygieł), Fundament.

Przed dwoma tygodniami wyraźne lepsze były od Unii rezerwy Stali Stalowa Wola, a w 12. kolejce, kiedy Unia znów miała atut własnego boiska, to lepsze okazały się rezerwy Siarki Tarnobrzeg, które zagrały bardzo dobre spotkanie. Mecz ustawiły dwie szybko stracone bramki. Obie zdobył kapitan gości Bartosz Zawół. Najpierw przymierzył z lewej strony, a następnie wykończył wrzutkę z prawej flanki. Defensywa Unii osłabiona brakiem pauzujących za kartki Jandzińskiego i Wiatra, gubiła się w swoich poczynaniach. Pogubiła się także na początku drugiej połowy, kiedy podanie na wybieg otrzymał Zawół, przelobował wychodzącego Sarzyńskiego i skompletował hattricka. Unia próbowała szarpać, próbowała bokami, środkiem i wysokim pressingiem, ale Siarka była w tym meczu praktycznie bezbłędna. Spokój, opanowanie, dokładność podań i mądrość taktyczna cechowała ten młody zespół, prowadzony przez Łukasza Szymańskiego. Szczególnie w drugiej połowie, Unia zapuszczała się pod bramkę rywala, ale zagęszczenie środka pola, uniemożliwiały oddanie skutecznych strzałów na bramkę. Dopiero na kilka minut przed końcem, Łuczak padł faulowany w polu karnym i pewnym strzałem przy słupku z 11. metrów zdobył bramkę honorową. Na to, żeby wrócić jeszcze do gry zabrakło sił i czasu.

Fotorelacja:

Bramka Artura Łuczka:

Other Articles