Słowianin Grębów tym razem lepszy od Unii
Słowianin Grębów – Unia Nowa Sarzyna 5:3 (2:2)
bramki: K. Ivakhnenko (10., 53.), B. Piechniak (25.), M. Dec (77.), P. Marut (90.) – A. Łuczak (5., 60.), P. Wiatr (19.)
Słowianin: Oraczewski – Skała, Nieradka, Piechniak (86. Ciba), Ivakhnenko, Bartman, Różański, Gorzelany (88. Maciuba), Burek, Dec, Marut.
Unia: Sarzyński – Gnidec, K. Kostyra, Jandziński, Kiełbowicz (59. Leja), Wiatr (72. Dec), Kucz, Wilkos, Madej, Mieleszko (82. B. Karwacki), Łuczak.
W niedzielę 6 września, skończyła się zwycięska seria Unii. W meczu 5. kolejki czerwono-biało-niebiescy musieli uznać wyższość Słowianina Grębów. Mecz lepiej rozpoczęła Unia, która już w 5. min objęła prowadzenie. Kiełbowicz dograł z lewej flanki w pole karne, gdzie Artur Łuczak skutecznym strzałem umieścił piłkę w siatce. Unia chciała pójść za ciosem i miała koleją okazję, ale po wrzutce Mieleszki, piłka minęła naszych zawodników. Powiodło się za to gospodarzom, gdzie po wrzutce z prawej strony akcje zamknął Ivakhnenko. Unia zagroziła następnie po strzale sprzed pola karnego Łuczaka, a gospodarze za sprawą uderzenia w boczną siatkę Piechniaka. W 19 min Unici znów wyszli na prowadzenie, kiedy podanie Łuczaka wykorzystał Patryk Wiatr, który sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Za chwilę nie wiele przestrzelił Mieleszko. Słowianin wyrównał w 25. min, kiedy w zasadzie nieupilnowany Piechniak zdołał pokonać Sarzyńskiego. Goście odpowiedzieli strzałem Madeja, które jednak pewnie wyłapał golkiper. Do końca pierwszej połowy, to Unia miała więcej z gry i sytuacji pod bramkowych. Nie padło już jednak więcej bramek. Druga połowa wyglądała już słabiej w wykonaniu Unii, a rozpoczęła się od szybkiego trafienia Ivakhnenki. Po stronie Unii był strzał głową Wilkosa, który zatrzymał się na poprzeczce, a następnie po rzucie rożnym, Artur Łuczak wyrównał skuteczną główką. Do końca zostało jeszcze pół godziny, w czasie których oba zespołu dążyły do rozstrzygnięcia starcia na własną korzyść. Ta sztuka powiodła się gospodarzom. Gola na 4:3 zdobył Dec, a w doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił Marut. Czego zabrakło w tym meczu podopiecznym Tomasza Głąba? Wydaje się, że koncentracji w poczynaniach defensywnych. Gospodarze zbyt łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich i byli przy tym skuteczni.
bramki Unitów z meczu ze Słowianinem: