Wysokie zwycięstwo w Stanach
Łęg Stany – Unia Nowa Sarzyna 1:8 (0:4)
bramki: K. Bednarz (71.) – K. Wilkos (5.,38.), M. Siwiec (8.), K. Kucz (24., 88.), O. Mieleszko (57.), A. Łuczak (60.), D. Leja (81.)
Łęg: Wietecha – Tłusty (66. T. Wdowiak), W. Wdowiak, Czyż (86. Kuryś), Szukalski, Kobylarz (80. Kufel), Janiec (60. Bednarz), Zoshchuk, J. Baran, K. Baran, Kvaterniuk.
Unia: M. Kostyra – Gnidec, Jandziński, K. Kostyra, Kiełbowicz, Siwiec (63. S. Gnatek), Kucz, Madej (79. Leja), Mieleszko (83. B. Karwacki, Wilkos (65. Dec), Łuczak.
Ostre strzelanie urządzili sobie piłkarze Unii, którzy w 2. kolejce klasy okręgowej zagrali w Stanach z tamtejszym Łęgiem. Jako pierwsi zaatakowali gospodarze, kiedy piłka po strzale z dystansu trafiła w słupek. Unici odpowiedzieli błyskawicznie, Łuczak zagrał na prawo do Wilkosa, a ten mocnym strzałem obok słupka dał Unii prowadzenie. Kilka minut później Mateusz Siwiec, efektownym uderzeniem wpakował piłkę pod poprzeczką bramki rywala i było 0:2. Za chwilę bliski był Wilkos, ale trafił w poprzeczkę. Unia nie zwalniała tempa i na bramkę Łęgu sunął atak za atakiem. W 24. minucie Madej zagrał z lewej flanki, a nogę przyłożył Kucz, podwyższając prowadzenie na 3:0. Czwartego gola dorzucił, dobijając piłkę z bliskiej odległości. Wynik 4:0 do przerwy stawiał Unię w bardzo dobrej sytuacji. Piątego gola zdobył Mieleszko, który wykorzystał dobre podanie Wilkosa i umieścił piłkę przy lewym słupku. Szóste trafienie należało do Artura Łuczaka, który dobrze przyjął piłkę w polu karnym i uderzył mocno w długi róg. Między czasie obudzili się gospodarze i zdobyli, jak się później okazało gola honorowego. Okazji na kolejne trafienie mieli jeszcze kilka, ale Miłosz Kostyra był na posterunku. Siódma bramka dla Unii padła, po wrzutce Mieleszki do Leji, który spokojnym strzałem umieścił piłkę w pustej bramce. Wynik meczu na 8:1 ustalił Kucz, który ubiegł swojego kolegę z drużyny – Arturowi Łuczakowi i huknął obok lewego słupka bramki Wietechy. Za chwilę arbiter zagwizdał po raz ostatni i podopieczni Tomasza Głąba mogli cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie i podziękować swoim kibicom za doping.
bramki z meczu: