Zasłużone zwycięstwo czerwono-biało-niebieskich

Unia Nowa Sarzyna – Sokół Sokolniki 3:0 (2:0)
bramki: Eryk Sarzyński (9., 40. k.), Krystian Błajda (55.)

Unia: Gnatek – Pieróg, Łoin, Wośko (83. Kowal), Jandziński, Wiatr (75. Kępa), Iskra, Grześkiewicz, Sarzyński, Madej (72. Filip), Błajda (84. Gnidec).

Po ponad miesięcznej przerwie piłkarze Unii powrócili na ligowe boiska. W meczu 26. kolejki podejmowali u siebie Sokoła Sokolniki. Do zespołu na ten mecz powrócił bramkarz Marcin Żuraw, który był zmiennikiem Piotra Gnatka. Złe wiadomości były takie, że poważnej kontuzji doznał w jednym z meczów treningowych Artur Łuczak. Najskuteczniejszy strzelec Unii będzie miał co najmniej półroczną przerwę ze sportem.

Czerwono-biało-niebiescy od pierwszych minut szukali okazji do zdobycia gola. Ta sztuka udała się już w 9 minucie, kiedy z dystansu przymierzył Eryk Sarzyński. Piłka odbiła się od lewego słupka i wpadła do siatki. Po tym trafieniu gospodarze nie poprzestawali w atakach i dążyli do podwyższenia prowadzenia. W 16. minucie Wiatr zagrał w pole karne do Sarzyńskiego, ale tym razem bramkarz gości wybronił jego uderzenie. Dziesięć minut później Unici zagrozili po wrzutce Wiatra, najpierw głową próbował Pieróg, a następnie niecelnie Błajda. Sokół odpowiedział strzałem w środek bramki, z którym bez problemów poradził sobie Gnatek. W 37. min idealnej okazji do zdobycia bramki nie wykorzystał Błajda, który zabrał piłkę obrońcy i wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale uderzył niecelnie obok prawego słupka. Za moment sprzed pola karnego uderzył po bloku Sarzyński. W 40. min Wiatr padł faulowany w polu karnym i arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola pewnym, mocnym uderzeniem zamienił Eryk Sarzyński. Za moment, po błędzie obrony gospodarzy, Wiatr przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Goście mogli zdobyć gola kontaktowego tuż przed przerwą po stałym fragmencie gry, jednak zawodnik Sokoła minimalnie chybił.
Tuż po przerwie w dobrej sytuacji znalazł się zamykający akcję Jandziński, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Trzecia bramka dla Unii padła po rzucie rożnym. Wrzucał Sarzyński, a zamykał strzałem głową Pieróg, piłka odbiła się od poprzeczki, a do bramki wbił ją Krystian Błajda. Kilka minut później mocne uderzenie Błajdy z największym trudem wybronił golkiper rywala. Po rzucie różnym znów uderzył Błajda, tym razem głową, ale bramkarz był na posterunku. W 80. min Gnatek dalekim wyjściem zażegnał niebezpieczeństwo pod swoją bramką. W końcówce Unia mogła jeszcze pokusić się o kolejne trafienie, gdy strzelali kolejno Iskra i Sarzyński. Zwycięstwo Unii nie podlegało żadnej dyskusji, bo gospodarze byli zespołem lepszym i przy lepszej skuteczności mogli wygrać w wyższych rozmiarach. Kolejne ligowe spotkanie już w środę o godz. 17:30. Unia podejmie u siebie w gminnych derbach Francesco Jelna w ramach zaległej 21. kolejki.

BRAMKI ZE SPOTKANIA:

Inne artykuły

Zostaw komentarz